piątek, 23 czerwca 2017

#11 Dziękuję, że jesteście i zabieram Was do bajkowego raju!

Cześć tu Amatorka!
Na wstępie chciałabym Wam podziękować za odbiór mojego ostatniego wpisu. Moje serce się raduje, a uśmiech nie schodzi mi z buzi aż do tej pory. Nie ukrywam byłam też lekko zaskoczona taką aktywnością, gdyż jestem stosunkowo początkującą blogerką, a moich wpisów jest jak na razie bardzo malutko (co nie ukrywam nadrobię). Chciałabym podziękować każdemu z osobna... Tobie, Tobie i też Tobie. Mam nadzieję, że nikogo nie zawiodę, a blog będzie prężnie się rozwijał. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ!

Jak wspomniałam w ostatnim poście nie dawno odwiedziłam naszych sąsiadów. Przybliżyłam Wam troszkę miasto Kempten, a w tym poście chciałabym powrócić wspomnieniami do... bajkowego raju!
W takim razie w ramach podziękowań jest ktoś chętny na zobaczenie miejsca z nieziemskim widokiem na Alpy? Może ktoś chciałby poznać pewną budowlę przypominającą "coś" z czołówki nie jednego filmu z dzieciństwa? Jeśli tak to zapraszam do dalszej części. :)




Czołówka nie jednego filmu z dzieciństwa? Komuś coś to mówi?

Na pewno każdy z Was kojarzy czołówkę Walt Disney oraz ten słynny zamek. To o nim właśnie mowa. Mianowicie zamek, który było dane mi odwiedzić swoim wyglądem, według wielu osób, nawiązuję do znanej budowli z Disney. Nie bez przyczyny porównuję się go do paryskiej atrakcji, gdyż często jest nazywany "zamkiem z bajki".
Cały czas odwołuje się do zamku Neuschwanstein. Położony jest w miejscowości Schwangau, w południowej Bawarii oraz blisko granicy z Austrią. Okolica zaskakuje górskimi szczytami, bajecznym krajobrazem, ale również kryje wiele historii. W szczególności można tutaj napotkać piękne zamki.

Oto widok, który zobaczyłam po kilkudziesięciu minutach wspinaczki.

Na początek troszkę historii. Budynek powstał jako uwznioślony zamek rycerski dla króla Ludwika II Wittelsbacha. Budowla miała być ucieczką od trudnej rzeczywistości. Zamek wznosi się na szczycie wzgórza i imponuje ogromną ilością wieżyczek. Wszystko przez to, iż władcę interesowały wszelkie legendy, również wewnątrz na ścianach można znaleźć ich liczne sceny.


Niestety wewnątrz nie można robić zdjęć, więc postaram się opisać w skrócie panujący tam przepych. Ogromne wrażenie robi Sala Tronowa pokryta złotem, z ogromną, wiszącą po środku ozdobą w kształcie korony. Nie mniej ciekawa jest królewska sypialnia gdzie można dostrzec malowidła przedstawiające życie Tristana i Izoldy oraz bogato zdobione i rzeźbione meble.
Z pewnością atrybutem tego zamku jest łabędź, gdyż praktycznie w każdym pomieszczeniu można spostrzec białego łabędzia. Sama nazwa do tego nawiązuje. Niespotykane było, iż w budynku zastosowano wiele technologicznych nowinek.
Po zakończeniu wędrówki po zamku miałam możliwość wyjścia na punkt widokowy. Tam... odebrało mi mowę. Nie żartuję, stałam jak zamurowana i wpatrywałam się w ten nieziemski krajobraz.


Punktem widokowym był balkon, które widnieje na poniższej fotografii. Zbyt dużo miejsca tam nie było. Jednak na szczęście udało mi się zrobić kilka zdjęć. :)


Było zdjęcie pięknego krajobrazu... czy ktoś zauważył tam jakiś zamek?
Nie bez powodu zadałam te pytanie, gdyż w pobliżu bajkowej posiadłości znajduje się również zamek Hohenschwangau. 


Zamek znajduje się na wzgórzu przez co również zaskakuje pięknym widokiem. Podobno sam król Maksymilian II Bawarski zdecydował się na budowę w tym miejscu ze względu na wspaniałą panoramę. 
Na terenie zamku turyści mogą przechodzić przez niezwykły ogród z pięknymi fontannami i z tym widokiem....


Jak widać na ostatnim zdjęciu w dole znajduje się też jezioro. Na pewno przykuwa uwagę jego kolor oraz w tle już wspomniany WIDOK!


Jak widać na zdjęciu, podczas wycieczki tryskałam energią, ale też wróciłam bardzo zadowolona, a panoramę jeszcze przez długi czas będę z niedowierzaniem wspominać.


Nawet nie pomyślałabym, że wyjdzie mi tak obszerny post. Czy ktoś wytrwał do końca? :D
Co sądzicie o tym miejscu? Czy ktoś z Was już odwiedził te miejsce?
Jak zawsze zachęcam do komentowania.
Miłego dnia, popołudnia, wieczoru. Do następnego! Bajo <3